Środa, 15 kwietnia 2009
Strona 7 z 7
Oczywiście wszystkie wskazówki z poprzedniej strony mają charakter pomocniczy. Każda grupa ma swoją specyfikę, a w danej grupie są jeszcze produkty o dużej zmienności (terminy zamówień, dostępność, pozycja dostawcy, konkurencyjność rynku), ale po to robi się analizę ABC/ XYZ, żeby znaleźć pewne cechy wspólne. Po przeprowadzeniu takiej analizy i uświadomieniu sobie, ile czasu zajmują błahe (z punktu widzenia finansowego) materiały, warto się zastanowić, czy nie lepiej zrobić większe zapasy na materiałach tanich, a poświęcić więcej czasu na materiały drogie. Z doświadczenia wdrażania powyższej analizy mogę powiedzieć, że dzięki niej firma jest w stanie zmniejszyć zapasy materiałowe nawet o 25% oraz obniżyć ceny zakupu materiałów o kilkanaście procent (dzięki temu, że zamiast zajmować się ciągłymi dostawami tanich materiałów możemy poświęcić ten czas na penetrację i rozpoznanie rynku dostawców oferujących te materiały, które w naszej firmie odpowiadają za największe koszty). Przeprowadzenie takiej analizy wraz z wdrożeniem systemu zarządzania zapasami zajmuje zaledwie tydzień, przy bardzo niskich kosztach (potrzebny jest tylko system komputerowy do zarządzania gospodarką materiałową, ale w dzisiejszych czasach praktycznie już nie ma rozwiniętych firm produkcyjnych bez jakiegokolwiek systemu). A wyniki mogą zaskoczyć nawet największych sceptyków (których paradoksalnie najwięcej będzie właśnie w działach zakupów). Ale czyż nie tego chce każdy właściciel firmy – większej płynności przy lepszej rentowności?
Marek Łangalis - nierdzewka.com
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7