Czwartek, 13 listopada 2008
Po stabilizacji cen niklu na poziomie 11-13 tysięcy dolarów za tonę i dość regularnym spadkom cen chromu (już w okolicę 1$/funt, podczas gdy jeszcze 4 miesięcy temu cena ta wynosiła 2,5$/funt) przyszedł czas na ruch molibdenu, trzeciego ważnego pierwiastka wchodzącego w skład stali nierdzewnych. Przypomnijmy, że jeszcze pół roku temu można było przypisywać molibdenowi ponad 20% wpływ na finalną cenę austenitycznej stali kwasoodpornej (gatunek wg EN 1.4401). Jednak wraz z tzw. kryzysem na światowych rynkach finansów nadszedł również kryzys dla branży surowcowej. Banki inwestycyjne, które jeszcze do niedawna zachęcały do inwestowania w fundusze oparte o rynek surowców, całkowicie wycofują się z tego typu instrumentów finansowych, co przekłada się na spadanie cen tychże. Niektórzy mogą obecną sytuację nazywać kryzysem, natomiast trafniejszym określeniem byłby powrót do normalności. Na poniższym wykresie możemy zaobserwować, jak szybko spadła cena molibdenu w ostatnim miesiącu.
Trzeba przyznać, że spadek jest niezwykle imponujący i może robić wrażenie. Przez praktycznie cały wrzesień i październik molibden utrzymywał się na poziomie 80$/kg, by na początku listopada zacząć tracić w ekspresowym tempie. Obecnie kg molibdenu kosztuje na rynku ok. 20$/kg, a więc czterokrotnie mniej niż jeszcze 2 tygodnie temu. Skąd takie osłabienie? Głównym powodem, do czego powinniśmy się ostatnio już przyzwyczaić, jest niski popyt ze strony branży producentów stali nierdzewnych. Ale to nie jedyny powód, który miałby tłumaczyć czterokrotny spadek cen w 2 tygodnie. Mówi się o wielkich wyprzedażach handlarzy molibdenem, które miałyby nastąpić wskutek zatrzymania akcji kredytowej przez główne banki. To spowodowało w firmach oferujących molibden kłopoty z płynnością. By się ratować musiały jak najszybciej dokonać wyprzedaży zapasów magazynowych, po każdej możliwej do uzyskania cenie.
Jednak, podobnie jak z niklem, nie należy płakać nad niskimi cenami molibdenu. Szybko powinno się to przełożyć na niższe wartości dodatków stopowych, co po 2-3 miesiącach będzie widać po malejących cenach stali nierdzewnych w Polsce (w tym przypadku gatunku 1.4401 i 1.4404). A obecne ceny molibdenu też nie powinny być jakimkolwiek zaskoczeniem. Poniższy wykres przedstawia średnie ceny molibdenu (w $/funt) w ostatnich 15 latach. Podobnie jak z niklem długo sytuacja była stabilna i dopiero pojawienie się "gorączki surowcowej" spowodowało wywindowanie cen. Dlatego też obecna sytuacja to zwykłe odreagowanie i powrót do normalności.
Marek Łangalis - nierdzewka.com